Happy Cow

HappyCow's Compassionate Healthy Eating Guide

niedziela, 8 grudnia 2013

Mikołajki

Jest już po Mikołajkach, ale dopiero dzisiaj mam chwilę, żeby usiąść i napisać post. Chociaż moje Mikołajki były opóźnione o jeden dzień, to jednak bardzo udane. Głównym powodem tego stanu była wizyta w Berlinie i zakupy wypełniające lodówkę po brzegi :) Na potrawy świąteczne jestem ustawiona :D

Jedzenie w kawiarni przy Veganz jak zawsze pyszne. Zastanawiam się na fenomenem tych kanapek. Zawsze najadam się jedną tak, że nie mam potem siły na nic innego... serniczek prawie wmusiłam w siebie ;P

Poza jedzeniem był nalot na Rossmanna i zakupy produktów Alterra, których nie mogę dostać u siebie :)

Dzisiejsze śniadanie - serek z orzechów nerkowca. Ma dziwnie szary kolor, ale jest bardzo smaczny!

Z pomidorkiem na chlebie był bardzo fajnym śniadankiem.

Do picia na wypróbwanie wzięłam kawę zbożową z nutą wanilii.

Idealnie skomponowała się z mlekiem ryżowo-migdałowym i piankami marshmallow (nie muszę dodawać, że w wersji vegan, prawda?) <3

A dzisiaj na obiad mój Mąż zrobił swoje słynne ziemniaczki z pesto, zapiekane z "serem" Daiya Cheddar.
Palce lizać :)

A co dobrego Wam przyniósł Mikołaj? ;)

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Pianki wygrywają :D Z tego co pamiętam smakują dokładnie jak te niewegańskie.

      Usuń
  2. te ziemniaczki wygladaja bosko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są! Bardzo łatwo je też przygotować ^^

      Usuń
  3. chce marshmallow ;C ciagle jakos omijam przy zakupie a tak ladnie wygladaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to, że Cie kuszę, ale są taaaakie pyszne ;)

      Usuń
  4. Those potatoes are making my stomach growl with happy hunger! :D

    OdpowiedzUsuń

Po sygnale zostaw wiadomość ;) *beep*