Happy Cow

HappyCow's Compassionate Healthy Eating Guide

wtorek, 2 października 2012

Spaghetti z suszonymi pomidorami

Na początku chciałam Wam pokazać moje niedawne odkrycie. Chodzi mi o bloga You Know You Are Vegan When. Jego autorka pochodzi z Nowego Jorku i ma bardzo ciekawe spostrzeżenia na temat tego kiedy wiesz, że jesteś weganinem ;) Większość mogłam odnieść do siebie, przy wielu śmiałam się do rozpuku. Przeczytałam wszystkie! Polecam.

Wracając jednak do kulinariów - oto mój wczorajszy obiad:


Ponownie jest to danie w którym wykorzystałam wegańskie krewetki, jednak ponownie jest to danie w którym można je pominąć.
Co jest potrzebne?
Składniki:
Suszone pomidory w oliwie (mogą być z żurawiną, ale nie muszą)
4-5 ząbków czosnku
Oliwa lub zalewa z pomidorów
Makaron spaghetti

Opcjonalnie - wegańskie krewetki

Pomidory kroimy na małe kawałki. Oliwę rozgrzewamy na patelni, dodajemy pomidory i wyciśnięty czosnek. Smażymy około 5 minut. Dodajemy krewetki (lub nie, wtedy po prostu dalej smażymy) i dusimy pod przykryciem 10 minut. W międzyczasie gotujemy makaron. Wszystko ze sobą mieszamy (żeby makaron był oblepiony oliwą i pomidorami). Pyszne i nieskomplikowane danie gotowe :)
Lubię dania, które nie wymagają dużego wysiłku, ale smakują jakby były bardzo wyszukane w przygotowaniu.
****************************************************************************

A oto mój ulubiony współpasażer w samochodzie, który ostatnio stawia ostry sprzeciw na jazdę z tyłu. Nie miałam wyjścia, pozwoliłam mu siedzieć na miejscu pasażera ;) Takiemu słodziakowi trzeba ustąpić.


11 komentarzy:

  1. tez jestem zwolenniczka takich dań

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie :) Lubię takie pozornie proste makarony

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie, ale mam takie specjalne pasy dla psów i będę go w nie zapinać :)

      Usuń
  4. Jaka to rasa?! Jest cudowna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bullterrier :) Dziękuję w imieniu Moomina.

      Usuń
  5. a pasowałby do tego dania jakiś ser?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Mąż też mnie o to spytał, ale ja osobiście wolę ten smak bez sera :)

      Usuń
  6. Bullteriery są cudne, choć nie jestem fanką psów rasowych. Czytałaś krainę Chichów Carolla? Polecam. Na pewno by Ci się spodobała...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Jestem wielką fanką książek Carrolla. Znam wszystkie! No i jestem fanką tej rasy, ale drugiego psa planuję przygarnąć ze schroniska, więc się trochę "rozgrzeszę" z posiadania rasowca ;P

      Usuń

Po sygnale zostaw wiadomość ;) *beep*